Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka bieda w Sanepidzie. "W razie zakażenia leżymy"

6 sierpnia 2011, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sanepid nie ma na mydło
Sanepid nie ma na mydło/Shutterstock
Stacja Sanepid w Sosnowcu ma problemy z zakupem mydła i papieru toaletowego. Stacja w Gdyni nie wydaje decyzji, bo skończył się toner do drukarki. To efekty zmian w ustawie o finansach publicznych - alarmuje "Gazeta Wyborcza".

Zgodnie z nowym prawem zlikwidowano tzw. rachunki własne w instytucjach finansowanych z budżetu państwa, w tym państwowych inspekcjach - m.in. sanitarnej czy weterynaryjnej.

W efekcie organy nadzoru mają problemy z m.in. zakupami sprzętu, odczynników do badań, czy rachunkami za media. "W razie zakażenia leżymy" - potwierdza dr Grzegorz Hudzik, śląski inspektor wojewódzki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj