Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzały w centrum Chorzowa. 20-latek w szpitalu

14 sierpnia 2011, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Strzały w centrum Chorzowa. 20-latek w szpitalu
Newspix
Agresywny 20-latek z Chorzowa (Śląskie) trafił w niedzielę do szpitala, niegroźnie postrzelony w nogę z policyjnej broni. Kompan rannego został zatrzymany. Na badania pojechał także poturbowany policjant, uderzony podczas szamotaniny w ramię i żebra.

Do incydentu doszło w niedzielę krótko po południu w śródmieściu Chorzowa. Policjanci zostali zaalarmowani, że dwaj agresywni - prawdopodobnie pijani - młodzi ludzie skaczą po samochodach i zaczepiają przechodniów. Na miejsce pojechał dwuosobowy patrol.

Przyjazd policjantów nie ostudził agresji młodych ludzi, którzy wdali się w utarczkę z funkcjonariuszami. Jeden z policjantów oddał najpierw strzał ostrzegawczy, a później trafił napastnika w nogę.

"Prowadzone w tej sprawie postępowanie wyjaśni zasadność użycia broni oraz to, czy doszło do tego zgodnie z obowiązującymi procedurami" - powiedział PAP Marek Wręczycki z zespołu prasowego śląskiej policji.

Ranny napastnik jest w szpitalu, pod nadzorem policjantów. Jego kompan został zatrzymany. Trwają przesłuchania świadków tego incydentu. Policjanci czekają także na wyniki badania trzeźwości obu młodych ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj