Akt oskarżenia skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ. Obejmuje on dwanaście osób; wszyscy zostali oskarżeni o ułatwianie nielegalnego pobytu Nigeryjczykom w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Grozi im od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Na siedmiu kobietach w wieku od 21 do 29 lat, które zawarły fikcyjne śluby, ciąży także zarzut składania fałszywych zeznań w wydziale do spraw cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Pięć pozostałych osób zostało oskarżonych o nakłanianie do zawierania polsko-nigeryjskich małżeństw.

Wśród oskarżonych jest 10 kobiet i dwóch mężczyzn, w tym jeden Nigeryjczyk. Większość tych kobiet pochodzi z Wrocławia.

Jak poinformował PAP p.o. rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura, kobiety, które zawarły małżeństwa z Nigeryjczykami, otrzymały gratyfikację w wys. od 2 do 3 tys. euro. Pozostali za pośrednictwo dostali po 500 euro. Dziewięć osób przyznało się do winy, trzy się nie przyznają.

Na ślad siatki aranżującej małżeństwa służące legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium Polski wpadł Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu. "Proceder wykryliśmy w 2009 roku przy okazji innej sprawy, związanej z podobną działalnością w województwie śląskim" - powiedział PAP rzecznik prasowy Śląskiej Straży Granicznej ppłk Cezary Zaborski.

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście.