Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć osób aresztowanych po zamieszkach w Zielonej Górze

4 października 2011, 21:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pięć osób aresztowanych po zamieszkach w Zielonej Górze
Shutterstock
Sąd aresztował pięć osób podejrzanych o udział w zamieszkach w Zielonej Górze, które wybuchły po tym, jak policyjny samochód śmiertelnie potrącił 23-letniego kibica drużyny żużlowej - poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Grzegorz Szklarz.

We wtorek prokuratorzy przedstawili zarzuty dziewięciu osobom, które zostały zatrzymane w trakcie zajść na ulicach miasta.

Podejrzani to mężczyźni w wieku 17, 18, 24, 27, 31, 32, 36, 40 lat oraz kobieta w wieku 23 lat. Wszyscy są mieszkańcami Zielonej Góry i pobliskich miejscowości. Jak poinformował rzecznik, prokurator zdecydował, że nie będzie podawał do publicznej wiadomości inicjałów podejrzanych.

Prokurator wszystkim podejrzanym zarzucił czynny udział w zbiegowisku publicznym. Ponadto ośmiu osobom zarzucono czynną napaść na funkcjonariuszy policji i udział w niszczeniu mienia, a 31-letniemu mężczyźnie znieważenie funkcjonariusza policji i czynny opór.

Podejrzanym o czynną napaść na policjanta grozi do 10 lat więzienia. Za znieważenie i stawianie oporu policji grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Wobec sześciu podejrzanych (mężczyzn w wieku 18, 24, 32, 36, 40 lat i kobiety) prokurator wystąpił do sądu o tymczasowe aresztowanie. Sąd aresztował pięć osób. Jednego wniosku nie uwzględniono, co oznacza, że wobec osoby, której dotyczył, nie jest obecnie zastosowany żaden środek zapobiegawczy. Trzej podejrzani zostali objęci dozorem policji.

Wśród zatrzymanych nie ma osób, które zaatakowały dwie ranne w zajściach policjantki. Jedna z funkcjonariuszek została kopnięta w twarz; druga uderzona przedmiotem rzuconym z tłumu.

Policji udało się zidentyfikować kilkunastu kolejnych uczestników zamieszek. W najbliższych dniach te osoby mają zostać zatrzymane i przesłuchane. Według policji w burdach mogło brać udział ok. 200 osób. Nadal analizowany jest zapis z kamer monitoringu, a także sprawdzane filmy, które pojawiają się w internecie.

Do zamieszek w Zielonej Górze doszło po śmiertelnym potrąceniu przez policyjnego busa 23-letniego kibica żużlowego. Mężczyzna wracał z fety zorganizowanej z okazji zdobycia przez żużlowców Falubazu mistrzostwa Polski. Po wypadku pseudokibice zaatakowali funkcjonariuszy policji.

W trakcie zajść rannych zostało 16 funkcjonariuszy, najpoważniej dwie policjantki. Policjanci zostali obrzuceni m.in. kamieniami, zniszczono policyjne radiowozy i inne auta, witryny sklepów, zdemolowana została stacja benzynowa. W burdach mogło brać udział ok. 200 osób.

W Zielonej Górze trwa szacowanie strat po zajściach - do policji zgłaszają się kolejni poszkodowani. W sumie straty te mogą sięgnąć kilkuset tys. zł; policja swoje straty szacuje na 122 tys. zł.

Pogrzeb zmarłego ma się odbyć w czwartek. Ostatnia noc w mieście była spokojna, nie doszło do żadnych incydentów.

W miejscu śmierci kibica cały czas płoną znicze, jest tam także krzyż z płyt polbrukowych przykryty flagą w barwach zielonogórskiego Falubazu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj