Dziennik Gazeta Prawana logo

CBŚ rozbiło gang handlujący alkoholem i narkotykami

13 października 2011, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 Policjanci z CBŚ rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się handlem narkotykami oraz odkażaniem na przemysłową skalę spirytusu i rozprowadzaniem go po kraju. Na działalności gangu Skarb Państwa miał stracić 8 mln zł.

Według policji grupę założył pseudokibic jednego z łódzkich klubów, a część dochodów gangu przeznaczana była na finansowanie działalności pseudokibiców. Policjanci z CBŚ zatrzymali sześciu mężczyzn w wieku od 31 do 55 lat. Są to mieszkańcy Łodzi, powiatu zgierskiego, a także Koła i Przemyśla - poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka.

Jak ustalono gang działał na terenie całego kraju od 2008 roku. Śledczy podejrzewają, że oprócz nielegalnej produkcji alkoholu gangsterzy zajmowali się też jego przemytem. Szacuje się, że w ciągu dwóch lat wprowadzili na rynek co najmniej 63 tys. litrów spirytusu. Skarb Państwa z tytułu niezapłaconych podatków stracił ok. 8 mln zł.

Według policji grupę zorganizował pseudokibic jednego z łódzkich klubów sportowych. Pseudokibice wchodzili też w jej skład i zajmowali się oczyszczaniem skażonego spirytusu i wprowadzaniem go do obrotu. Szefem grupy - zdaniem policji - był 43-letni mężczyzna, wcześniej notowany za przestępstwa narkotykowe. Jego najbliższymi współpracownikami byli 45- i 51-latek, którzy zaopatrywali w hurtowe ilości alkoholu osoby handlujące nim na targowiskach; pilnowali także rozliczeń finansowych.

Wszyscy odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępstwa skarbowe. Grożą im kary do 5 lat pozbawienia wolności, a szefowi gangu - kara do 10 lat więzienia. Podczas przeszukań mieszkań zatrzymanych znaleziono m. in. 60 kg tytoniu nielegalnego pochodzenia oraz broń gazową, na którą nie mieli zezwolenia. Na poczet grożących im kar zabezpieczono gotówkę i mienie o wartości niemal 100 tys. zł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi CBŚ i Prokuratura Apelacyjna w Łodzi. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj