Dusili ją, bili pięściami, wykręcali ręce i wyrywali włosy. Tak troje nastolatków potraktowało koleżankę ze szkoły. Za co? Za to, że źle na nich spojrzała. Ofiara trafiła do szpitala.
Ten dramat rozegrał się w windzie jednego z bloków na warszawskim Targówku. - relacjonuje Mariusz Mrozek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Dziewczynkę uratował ojciec jej koleżanki. Widząc co się dzieje, zadzwonił na alarmowy numer.- opowiada Mrozek. - dodaje.
Mundurowi zatrzymali też pozostałych nieletnich napastników: 15-latkę i 12-latka. Okazało się, że cała czwórka chodzi do tego samego gimnazjum. - przyznaje Mrozek.
- zapewnia policjant. Sprawcy są nieletni, grozi im więc dozór kuratora. Mogą też trafić do placówki wychowawczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane