Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka Madzi z Sosnowca przyznaje, że chciała się zabić

6 marca 2012, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bartłomiej Waśniewski w Sosnowcu na pogrzebie swojej córki Madzi
Bartłomiej Waśniewski w Sosnowcu na pogrzebie swojej córki Madzi/Newspix
Katarzyna Waśniewska zdradza, że ostatnie wydarzenia były dla niej traumą. Najpierw śmierć dziecka, potem więzienie. To wszystko ją przerosło. Uznała, że jedynym ratunkiem jest dla niej śmierć.

Matka tragicznie zmarłej Madzi z Sosnowca opowiada, że czas spędzony w areszcie był dla niej koszmarem. Była obrażana przez inne więźniarki. Kobiety waliły w kraty i krzyczały, że to ona zabiła swoje dziecko - podaje "Super Express".

Te wydarzenia ją przerosły i chciała popełnić samobójstwo. Tabloid przypomina, że połknęła wtedy niewielka ilość proszku do czyszczenia sanitariów.

Obecnie Waśniewscy, aby odciąć się od zamieszania związanego ze śmiercią ich dziecka schronili się w małym miasteczku pod Wałbrzychem.

Katarzyna Waśniewska ma postawiony zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci swojej córki Magdy. Nie wezwała pogotowia ratunkowego, kiedy dziecko wypadło jej z rąk i uderzyło w próg drzwi. Kobieta została wypuszczona z aresztu w połowie lutego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj