Dwa porzucone płody z ciąży bliźniaczej znalazł w lesie na pograniczu Sosnowca i Dąbrowy Górniczej spacerujący po lesie właściciel z psem. Policja na razie nie jest w stanie powiedzieć, od jak dawna zwłoki leżały w tym miejscu.
Zawinięte w szmaty płody były mocno przemarznięte. Teraz policja czeka na wyniki sekcji zwłok, która ma dać odpowiedź na pytanie, czy dzieci zmarły w wyniku poronienia, czy też porzucono je już po urodzeniu.
Wstępnie wiek bliźniąt oceniono na piąty miesiąc ciąży.
To kolejna tragiczna historia z Sosnowca. Właśnie w tym mieście zmarła mała Madzia, rzekomo uprowadzona, której przez tydzień szukała cała Polska. Później jednak okazało się, że wersję o porwaniu wymyśliła jej matka. Kobieta utrzymuje teraz, że dziecko wypadło jej z rąk i uderzyło główną o próg. Ciało półrocznej dziewczynki znaleziono w gruzowisku w parku.
>>> Czytaj też: Tak Matka Madzi urządza sobie nowy dom. ZDJĘCIA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane