- napisał w oświadczeniu przekazanym w piątek PAP Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Wojciech Wiewiórowski.
Podkreślił, że te kwestie wyjaśni postępowanie. - dodał.
Główna Kwatera ZHP informuje, że proces wydawania kart został przygotowany i przebiega z zachowaniem bezpieczeństwa danych osobowych członków ZHP.
- zaznacza. Podkreślono, że BRE Bank SA (mBank to część BRE Bank SA) - odpowiedzialny za wykonanie i obsługę kart - nie posiada dostępu do systemu: Ewidencja ZHP.
Zaznaczono, że ZHP, aby wygenerować legitymacje członkowskie, wprowadził do systemu personalizacji kart imię i nazwisko oraz przekazał numer ewidencyjny ZHP. - podkreślono.
Główna Kwatera ZHP informuje, że po wyprodukowaniu kart bank będzie prowadził jedynie rejestr numerów wydanych kart, bez informacji o ich użytkownikach. - podano.
Podkreśla także, że karta członkowska ZHP będzie głównym dokumentem potwierdzającym członkostwo w ZHP.- podano.
Rzecznik prasowy mBanku Krzysztof Olszewski w oświadczeniu podkreślił, że bank zawarł z ZHP umowę o wydanie kart pre-paid, które przez tę organizację są wykorzystywane także jako legitymacje członkowskie, dlatego zostały one oznaczone imieniem, nazwiskiem oraz numerem ewidencyjnym członków ZHP. - wyjaśnił.
Zaznaczył także, że mBank nie przetwarza danych osobowych posiadacza karty do momentu, gdy właściciel nie postanowi jej samodzielnie zarejestrować.
W czwartek "Dziennik Gazeta Prawna" poinformował, że ZHP udostępnił komercyjnemu bankowi dane osobowe 82 tys. swoich członków, nie pytając ich o zgodę. Dziennik podał, że w tym celu bankowi udostępniono dane członków związku wpisane do elektronicznej ewidencji. Według gazety druhowie zapowiadają skargi do generalnego inspektora ochrony danych osobowych.