Wychodzą na jaw kolejne szczegóły dotyczące znalezienia marihuany w domu
piosenkarki. Jak wyjaśnia menedżerka artystki, przesyłka z konopiami
indyjskimi była adresowana nie na Korę, a na jej psa.
- wyjaśnia w rozmowie z gazetą.pl menedżerka Katarzyna Litwin.
- dodała Litwin.
Menedżerka prostuje też niektóre informacje, które pojawiły się w mediach. Przede wszystkim, jak wyjaśnia, nie było żadnego zatrzymania w tej sprawie. - - mówi Litwin.
Wczoraj policjanci weszli do domu artystki w związku z podejrzeniem, że posiada ona narkotyki. Wcześniej Izba Celna powiadomiła funkcjonariuszy, że w przesyłce dostarczonej na adres piosenkarki znajduje się 60 gramów konopi indyjskich.
Korze postawiono zarzut posiadania trzech gramów marihuany.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Powiązane
Zobacz
|