Mężczyzna próbował wycofać z garażu auto. Jak tłumaczył śledczym, poczuł opór. Spróbował więc jeszcze raz wyjechać. Gdy i tym razem nie mógł wyprowadzić samochodu na ulicę, wyszedł , by sprawdzić co mu przeszkadzało. Okazało się, że rozjechał żonę.
Łódzka prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do jakiego doszło w niedzielę na łódzkim osiedlu Radogoszcz. Mężczyzna cofając samochodem z garażu przejechał żonę. Kobieta nie żyje - poinformował PAP rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna cofając autem z garażu poczuł w pewnym momencie jakiś opór. Pojechał do przodu i jeszcze raz cofnął samochód. I tym razem poczuł opór. Kiedy wysiadł zobaczył, że przejechał swoją 76-letnią żonę.
Jak powiedział Kopania, mężczyzna jeszcze w niedzielę zostanie przesłuchany przez prokuratora. Śledczy prowadzą postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane