W mobilne terminale (instalowane w radiowozach oraz przenośne, które przypominają telefon komórkowy) policjanci sukcesywnie wyposażani są od 2008 r. W służbie jest ich ponad 14 tys. sztuk.
- opowiada policjant z komendy stołecznej. Mobilny system pozwalał zaoszczędzić czas policjanta i osoby sprawdzanej (kiedyś kontrole trwały do 45 min.). Na zakup terminali państwo wydało przez ostatnie cztery lata 132 mln zł. Dziś połowa z nich trafiła do magazynów.
- mówi DGP jeden z oficerów odpowiedzialnych za policyjną łączność.
Dotychczas miesięczny koszt abonamentu wynosił ok. 25 zł. Po zakończeniu umowy firmy zażądały 10 zł więcej. - - mówi Grażyna Puchalska z biura prasowego KGP.
W 2008 r. w centrali policji zdecydowano, że transmisja danych będzie oparta na technologii kart sim-krypto. Taką usługę zapewnia tylko dwóch operatorów. Duopol to mniejsza konkurencja i większa możliwość narzucenia niekorzystnych stawek.
- mówi nasz rozmówca z komendy głównej.
Policja planuje zmianę technologii szyfrowania połączenia i oparcie jej na kartach mikroSD krypto. Pozwoli ona na korzystanie z usług wszystkich operatorów, zwiększy konkurencję i zmniejszy koszty. Pozwoli to też na używanie jednego terminalu przez większą liczbę policjantów.
- wyjaśnia Grażyna Puchalska.
Puentą problemu z nowoczesnymi terminalami jest historia opisana na Ifp.pl, która pokazuje, że w polskiej policji niewiele się zmienia mimo e-nowinek. To przygoda jednego z funkcjonariuszy: