Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak zginął żołnierz GROM? "To była zasadzka"

3 lutego 2013, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polscy komandosi w Afganistanie
Podczas zginał jeden gromowiec, a dziewięciu zostało rannych/AP
Kapitan Woźniak to pierwszy żołnierz GROM, który zginął w czasie akcji. "Wprost" próbuje dociec, dlaczego i jak do tego doszło.

Podczas akcji w Afganistanie zginał jeden gromowiec, a dziewięciu zostało rannych. Takiej porażki jednostka GROM do tej pory nie poniosła - pisze "Wprost".

Kilkunastu gromowców uczestniczyło w akcji w miejscowości położonej kilkanaście kilometrów od polskiej bazy w prowincji Ghazni. W pobliżu budynku, w którym ukrywali się talibowie, zostali ostrzelani i zaatakowani granatami. - - relacjonuje tygodnik.

Co się stało z Abdulem Rahmanem, którego mieli zatrzymać gromowcy? Tego nikt nie wie. Prawdopodobnie, on i inni zatrzymani, trafili w ręce Amerykanów.

- mówi Magdalenie Rigamonti, pułkownik Piotr Gąstał, dowódca GROM.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj