Brzoza została złamana na wysokości ok. 666 cm - informuje Naczelna Prokuratura Wojskowa, i przeprasza, za wcześniejsze błędne dane. "Pomyłka nie była zamierzona" - tłumaczy w oświadczeniu Prokuratura.
- poinformował płk Zbigniew Rzepa, Rzecznik prasowy NPW w oświadczeniu.
W piątek "Rzeczpospolita" podała, że według pomiarów biegłych powołanych przez wojskowych śledczych brzoza, o którą miał skrzydłem zahaczyć TU-154M, jest złamana prawie 3 metry wyżej, niż napisano w raporcie komisji Millera. Raporty, komisji Millera oraz rosyjskiego MAK-u,podawały, że brzoza została złamana na wysokości 5 metrów nad ziemią.
- informuje Prokuratura.
- czytamy w oświadczeniu NPW.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane