Dziennik Gazeta Prawana logo

Smoleńskiej brzozy nie przywiozą do Polski. Zbadają ją w Moskwie

18 lutego 2013, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brzoza ze Smoleńska
Smoleńskiej brzozy nie przywiozą do Polski/Newspix
Fragment brzozy, o którą zawadził Tu-154M zostaje w Moskwie. W rosyjskiej stolicy zbadają go polscy eksperci - poinformował prokurator Okręgowej Prokuratury Wojskowej w Warszawie ppłk Karol Kopczyk.

Do Moskwy przyjechało 6 biegłych i jeden prokurator wojskowy. Przez kilka dni będą mierzyć i fotografować fragment brzozy przywieziony ze Smoleńska. Następnie wykonają silikonowe odlewy w miejscu złamań i śladów darcia. Później wyciągną fragmenty metalowe z drzewa i zbadają je.

Biegli chcą ustalić, czy te elementy rzeczywiście pochodzą z polskiego samolotu. W tym celu udadzą się do Smoleńska, gdzie pobiorą z wraku Tupolewa materiał porównawczy. Badane fragmenty brzozy na razie pozostaną w Rosji. Polscy prokuratorzy nie rozważali, czy przywiozą drzewo do Polski. Decyzję mają podjąć po badaniach.

Grupa polskich biegłych będzie pracować w Moskwie i Smoleńsku do 8 marca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj