Zajmuje ten budynek prawem kaduka, nie płaci ani grosza, a na propozycje podpisania umowy najmu nie odpowiada - powiedział portalowi gazeta.pl mec. Jerzy Naumann, reprezentujący rodzinę Jabłkowskich.

Reklama

Warszawski sąd okręgowy wydał wyrok nakazujący księgarni wyprowadzkę. - Traffic zajmuje znaczną część Domu Braci Jabłkowskich bez jakiegokolwiek tytułu prawnego - podkreśla mec. Naumann, cytowany przez gazeta.pl.

Prawnik poinformował, że właściciele dwa razy przedstawiali księgarni ofertę najmu na bardzo korzystnych warunkach. Nigdy nie otrzymali odpowiedzi, a za ponad 4 tys. m kw., jakie zajmuje księgarnia, sklep z płytami oraz restauracja, nie dostali ani złotówki czynszu.

Sąd w wyroku zobowiązuje Traffic do zapłacenia rodzinie ok. 340 tys. zł zaległego czynszu. Nie jest prawomocny więc władze księgarni odwołały się. Jeszcze nie wiadomo, kiedy odbędzie rozprawa apelacyjna.

Już teraz natomiast, nieoficjalnie wiadomo, że Jabłkowscy prowadzą rozmowy z inną ogólnopolską siecią księgarni - pisze gazeta.pl. - Wyjątkowe miejsca wymagają od ich właścicieli dołożenia szczególnej dbałości w doborze partnerów handlowych. Wchodzić mogą w rachubę tylko tacy, którzy będą w stanie uświetnić miejsce lubiane przez warszawiaków i przydać mu blasku - powiedział mec. Naumann portalowi gazeta.p.