"To, co się dzieje, to jest grubymi nićmi szyty skandal:
młody, chętny do pracy kapłan ma iść na emeryturę" - mówi dominikanin
ojciec Paweł Gużyński w rozmowie z TVN 24. Nie słabną emocje wokół księdza, który wszedł na wojenną ścieżkę z
Kościołem.
Ks. Wojciech Lemański decyzją abp. Henryka Hosera został pozbawiony funkcji proboszcza parafii w Jasienicy i wysłany na emeryturę. Z werdyktem przełożonego się nie zgodził i napisał utrzymane w ostrym tonie oświadczenie w tej sprawie.
Zdaniem ojca Gużyńskiego im więcej będzie teraz w słowach księdza precyzji i konkretu, tym lepiej.
- podkreśla.
Dopytywany, czy ksiądz nie powinien jednak bez szemrania poddać się decyzji przełożonego, przekonuje, że na to jest za późno. Jego zdaniem sprawy zaszły już za daleko.
- dodaje.
Zauważa przy tym, że wejście na wojenną ścieżkę z Kościołem wcale nie musi oznaczać, że ks. Lemański przegra w starciu z arcybiskupem. Wskazuje przy tym, że
- podkreśla także.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|