Dziennik Gazeta Prawana logo

Dane ofiar pedofila na sądowym korytarzu. Mógł je przeczytać każdy

12 marca 2014, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd
Dane ofiar pedofila na sądowym korytarzu. Mógł je przeczytać każdy/Shutterstock
Choć rozprawa pedofila oskarżonego o molestowanie dzieci miała się odbyć przy drzwiach zamkniętych, to sąd nazwiska ofiar umieścił na wokandzie. Mogli je zobaczyć wszyscy, którzy przechodzili korytarzem, donosi GS24.pl.

Rzecz działa się w Sądzie Okręgowym w Szczecinie. To tam rano miał się rozpocząć proces 50-letniego Bogusława T. ze Szczecina, oskarżonego o molestowanie seksualne dzieci poniżej 15 roku życia. Grozi mu za to do 12 lat więzienia.

Nazwiska jego ofiar znalazły się na wokandzie, a przy każdym imieniu i nazwisku był także podpis "Pokrzywdzony małoletni". Tymczasem podczas tego typu procesów zachowuje się szczególne środki ostrożności - ofiary przesłuchuje się w tzw. błękitnym pokoju.

ocenia w GS24.pl sędzia Michał Tomala z Sądu Okręgowego w Szczecinie. Alicja Maria Jankowska, psycholog potwierdza: -

Dane dzieci na wokandzie były także wtedy, kiedy zdecydowano o przesunięciu rozprawy na inny termin. Usunięto je dopiero po interwencji gazety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gs24.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj