Jarosław Ziętara miał nie być jedyną ofiarą morderców. Chcieli bowiem oni zabić każdego, kto tylko pisał źle o firmie Elektromis. Planowali więc porwać i zamordować Piotra Najsztuba i Macieja Gorzelińskiego z poznańskiej "Gazety Wyborczej".
- mówi "Gazecie Wyborczej" informator z prokuratury. Śledczy dowiedzieli się o planach morderców od świadków, którzy zeznają przeciw trzem zatrzymanym w sprawie zabójstwa poznańskiego dziennikarza, Jarosława Ziętary.
Piotr Najsztub przyznaje, że 20 lat temu dowiedział się o zagrożeniu od śledczych. Redakcja wynajęła firmę ochroniarską z Poznania, jednak jej pracownicy szybko wycofali się ze zlecenia, bo "ich przerosło", dlatego też sprawę przejęła firma z Warszawy. Dziennikarz przyznaje, że gdy zaczął opisywać, co dzieje się w firmie Elektromis, jeden z zamieszanych w sprawę ludzi próbował go przekupić "kosmicznym" wynagrodzeniem.
ZOBACZ TAKŻE: Prokuratura nie ufa policji w sprawie Ziętary. Przeszukania prowadzi wojsko>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|