Strażacy nie mogą odnaleźć zaginionego dwunastolatka z Mokobodów. Nie pomógł ani specjalistyczny sonar, ani pies tropiący.
Także w niedzielę nie udało się odnaleźć drugiego z zaginionych w poniedziałek braci z Mokobód na Mazowszu. Całodniowa akcja na rzece Liwiec w pobliżu miejscowości Kapuściaki po zmroku ponownie została przerwana. Rzekę penetrowali dziś m.in. strażacy z Legionowa wykorzystując do tego bardzo czuły sonar. Płetwonurkowie sprawdzali natomiast miejsca wskazane im przez sprowadzonego na miejsce policyjnego psa specjalizującego się w wykrywaniu zwłok. Mimo to 12-letniego Pawła nie odnaleziono.
Po zmroku akcję ponownie przerwano. Poszukiwania będą kontynuowane jutro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane