Dziennik Gazeta Prawana logo

Bydgoska siłownia nie dla nieuleczalnie chorych. "Klient zataił chorobę"

24 lutego 2015, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
siłownia
siłownia/Shutterstock
Dystrofia mięśniowa jest powodem dla którego pan Mikołaj Nitka nie może przebywać na terenie siłowni - uznał jeden z takich przybytków na terenie Bydgoszczy.

Ćwiczenia i aktywność fizyczna to jedyny sposób dla pana Mikołaja by pozostać w miarę sprawnym. Jednak jak się okazuje jest problem ze znalezieniem siłowni na której mógłby ćwiczyć - informują "Fakty TVN".

W wielu poprzednich klubach chodziło o bariery architektoniczne. Z ostatniej został wręcz wyrzucony. Wraz z nim siłownię opuścić musiał jego trener personalny. Powodem takiej decyzji miało być według menedżerki "złamanie regulaminu". - R - tłumaczy menedżerka.

Oburzony pan Mikołaj sprawę zgłosił do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj