W środę Sąd Okręgowy w Świdnicy rozpatrywał apelację złożoną przed skazaną Elżbietę B., która domagała się uniewinnienia. Rozprawa była niejawna. W czerwcu 2019 roku Sąd Rejonowy w Kłodzku skazał Elżbietę B. na 1,5 roku więzienia za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad Violettą Villas.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Świdnicy sędzia Marzena Rusin-Gielniewska poinformowała w środę PAP, że sąd odwoławczy utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji z Kłodzka.

To nie był jedyny wyrok dla Elżbiety B., która w 2015 roku została prawomocnie skazana na 10 miesięcy więzienia za nieudzielenie pomocy Villas. Skazana odbyła już tę karę. W tamtym procesie prokuratura zarzuciła jej również znęcanie się nad podopieczną, ale sąd wydzielił ten wątek do osobnego postępowania.

Według prokuratury Elżbieta B. izolowała artystkę od otoczenia i rodziny, podsycała lęk przed światem zewnętrznym, uzależniała podejmowanie decyzji od dostarczania Villas alkoholu i zmuszała artystkę do jego picia. Według oskarżenia opiekunka pozbawiała też Villas wolności, zamykając w pokoju; wielokrotnie pozostawiała samą w nieogrzanym domu bez jedzenia, ponadto dopuściła się szeregu zaniedbań pielęgnacyjnych.

Elżbieta B. i Villas przez lata przyjaźniły się. B. była opiekunką, gosposią i najbliższą osobą Czesławy Gospodarek, znanej pod artystycznym pseudonimem Violetta Villas.

Wiele lat temu, gdy Villas trafiła do szpitala psychiatrycznego, rodzina próbowała zająć się artystką i stworzyć jej dobre warunki bytowe. Ona chciała jednak wrócić do swego domu i do B. Ostatecznie tak się stało - Villas wróciła do domu rodzinnego w Lewinie Kłodzkim (Dolnośląskie) i ponownie trafiła pod opiekę B.

Villas zmarła w domu rodzinnym na początku grudnia 2011 roku w wieku 73 lat. Prokuraturze i biegłym nie udało się ustalić jednoznacznej przyczyny zgonu. Przyczyną śmierci artystki mogło być zapalenie płuc lub zator płucny w związku z komplikacjami po złamaniu nogi.

ZOBACZ TAKŻE: Majątek Violetty Villas trafi do jej syna>>>