27-letni mieszkaniec Kamiennej Góry na Dolnym Śląsku z nieznanych przyczyn zaatakował siekierą 10-letnią dziewczynkę. Dziecko zmarło w szpitalu w wyniku obrażeń głowy - podała stacja TVN24.
- powiedział TVN24 asp. sztab. Paweł Petrykowski z policji dolnośląskiej.
Po ataku napastnik wyrzucił siekierę i zaczął uciekać. Został jednak zatrzymany przez świadków zdarzenia. Policja na razie nie wie, jaki był motyw ataku. Mężczyzna nie był spokrewniony z rodziną dziecka.
Według śledczych z Kamiennej Góry z 27-latkiem nie ma "na razie żadnego kontaktu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|