Dziennik Gazeta Prawana logo

CBA: Żądali pieniędzy od rolników za odstąpienie od przetargu na ziemię

9 maja 2016, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
CBA: Żądali pieniędzy od rolników za odstąpienie od przetargu na ziemię
Shutterstock
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dwie osoby podejrzewane o udział w grupie przestępczej wyłudzającej pieniądze od rolników za odstąpienie od udziału w licytacjach na zakup ziemi rolnej. CBA prosi o kontakt poszkodowanych w ten sposób rolników.

Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA podkreślił, że takich grup w kraju mogło być więcej, a rolnicy w tych sprawach są poszkodowanymi przez oszustów, a nie wręczającymi łapówki, co jest przestępstwem. Dlatego CBA apeluje o zgłaszanie się do Biura z informacjami o podobnych przypadkach wymuszenia zapłaty za odstąpienie od przetargów - zaznaczył.

Wydział podał, że konińska prokuratura postawiła zarzuty oszustwa Krzysztofowi Z. i Ryszardowi R., którzy mieli w jednej z wielkopolskich miejscowości zażądać 20 tys. zł od uczestnika przetargu na blisko 40 ha gruntów rolnych w zamian za odstąpienie od udziału w licytacji.

Naczelnik Wydziału V Śledczego Prokuratury Okręgowej w Koninie prok. Krzysztof Szczesiak powiedział PAP, że do zatrzymania mężczyzn doszło w czwartek, 28 kwietnia.

- podkreślił.

Dodał, że śledztwo jest wszczęte nie tylko w sprawie oszustwa, ale także o przestępstwo utrudniania i udaremniania przetargów.

Według CBA takie ich działania przy licytacjach na zakup lub dzierżawę ziemi trwały przynajmniej pół roku, obejmowały cały kraj i to pierwsze zatrzymania w tym śledztwie. Funkcjonariusze poznańskiej delegatury CBA znaleźli u zatrzymanych kilka tysięcy stron wydruków ogłoszeń o przetargach na sprzedaż lub dzierżawę nieruchomości oraz kilkaset dowodów wpłacenia wadium w przetargach oraz w licytacjach komorniczych nieruchomości i ruchomości np. samochodów.

- wyjaśnił Wydział.

Poszkodowanymi byli głównie rolnicy, którzy dotychczas dzierżawili wystawianą ponownie w przetargu ziemię lub ci, którym zależało na rozwinięciu gospodarstwa. Rolnicy, którym bardzo zależało na zakupie lub dzierżawie ziemi, wprowadzani w błąd przez oszustów, płacili im. Oszuści żądali jednorazowo nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych - podało CBA.

CBA sprawdza też, czy przez utrudnianie lub udaremnianie przetargów organizowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych nie doszło do strat Skarbu Państwa.

Rzecznik prasowy ANR Witold Strobel powiedział PAP w poniedziałek, że Agencja nie ma danych o możliwej skali takiego procederu. Zaznaczył, że szef ANR Waldemar Humięcki rozmawiał z szefem CBA Ernestem Bejdą m.in. by prosić o pomoc przy sprawdzeniu sygnałów na temat nieprawidłowości przy obrocie ziemią rolną.

- dodał.

Zaznaczył, że m.in. z tych powodów obecny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel pod koniec 2015 r. wstrzymał sprzedaż ziemi, a obecnie weszła w życie ustawa tego dotycząca. W wewnętrznych zasadach dzierżawy ziemi w ANR zapisano, że warunki takich przetargów uzgadniane są w poszczególnych oddziałach terenowych Agencji z organizacjami rolniczymi, a ich przedstawiciele wchodzą do komisji przetargowych, by zapewnić większą przejrzystość - podał.

W jego ocenie takie informacje - jak ta o nieprawidłowościach wykrytych przez CBA - potwierdzają słuszność decyzji o wstrzymaniu obrotu ziemią rolną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj