O zaproszeniu poinformował PAP rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz. Zapowiadał on takie spotkanie, organizowane wspólnie z Urzędem ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, już w ostatni poniedziałek. Mówił wtedy, że zostanie przedyskutowana sprawa przeprowadzenia obchodów rocznicy powstania, uroczystości wojskowych, jak i treści apelu pamięci. Rzecznik MON nie podał, gdzie ma odbyć się spotkanie, ani do kogo konkretnie trafiło zaproszenie.
Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Galperyn powiedział PAP, że w środę przedstawiciele Związku Powstańców Warszawskich i weteranów Armii Krajowej spotkali się dyrekcją Muzeum Powstania Warszawskiego. Podczas spotkania - jak mówił kombatant - doszło do rozmowy telefonicznej między nim a szefem Urzędu ds. Kombatantów Janem Kasprzykiem. Z szefem urzędu rozmawiał też prezes zarządu głównego Światowego Związku Żołnierzy AK Leszek Żukowski.
- powiedział PAP Galperyn. Apelował również, by w przekazach medialnych nie używać sformułowania, że powstańcy warszawscy nie chcą się spotkać z szefem MON. - podkreślił.
Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich przypomniał też, że weterani walk o Warszawę nie chcą upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej na obchodach rocznicy wybuchu powstania. - mówił Galperyn. Dodał, że katastrofa smoleńska jest tragicznym wydarzeniem w historii Polski, którą należy uczcić, ale nie na obchodach powstania warszawskiego.
W poniedziałek po spotkaniu z kombatantami stołeczny ratusz napisał do Macierewicza, że .
Jak mówił wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak, to reakcja ratusza, który jest organizatorem uroczystości oraz przedstawicieli weteranów na decyzję, którą szef MON podjął niedługo po objęciu urzędu, by podczas uroczystości państwowych z asystą wojskową upamiętniać ofiary katastrofy smoleńskiej w odczytywanych apelach.
Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich Halina Jędrzejewska powiedziała w poniedziałek, że tak, jak rozumieją to weterani, wojsku zostało przekazane, że bardzo dobrze będzie, jeśli będzie apel smoleński po apelu powstańczym. Zaznaczyła, że weteranom bardzo zależało na tym, żeby wojsko brało udział w uroczystościach z okazji rocznicy wybuchu powstania, jednak liczą się z tym, że w obecnej sytuacji wojska może zabraknąć podczas uroczystości.
We wtorek politycy PO zaapelowali o uszanowanie woli powstańców i niełączenie obchodów rocznicy wybuchu powstania z upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej.
6 lipca Rada Muzeum Powstania Warszawskiego jednomyślnie podjęła uchwałę, w której opowiedziała się za tym, aby "treść Apelu Poległych odczytywanego podczas 72. rocznicy Powstania Warszawskiego pozostała niezmienna w stosunku do lat poprzednich".
Do sprawy odniosła się także Marta Kaczyńska, córka pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. - napisała Kaczyńska w felietonie dla tygodnika "wSieci".