Dziennik Gazeta Prawana logo

Prace nad e-dowodami komplikują się. Minister ujawnia, jakie terminy wymiany dokumentów brane są pod uwagę

12 września 2016, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dowód osobisty
Dowód osobisty/Shutterstock
Trzy, pięć lub siedem lat. Takie terminy wymiany dokumentów na nowe e-dowody są brane pod uwagę. Ale po drodze jeszcze trzeba wyjaśnić, jak ma funkcjonować ich elektroniczna warstwa.

Prace nad szczegółami dowodowej rewolucji przedłużają się i komplikują. Szczegółowa koncepcja miała być znana do końca lipca, teraz jednak mówi się o październiku. Ale jak zapewnia nas wiceminister cyfryzacji Piotr Woźny, większość najtrudniejszych kwestii została już uzgodniona w specjalnym zespole międzyresortowym, w którym pracują przedstawiciele ministerstw: cyfryzacji, spraw wewnętrznych i zdrowia.

Wiadomo chociażby, że nowy dokument z warstwą elektroniczną nie zastąpi całkiem elektronicznej karty zdrowotnej.

– mówi nam Woźny i dodaje, że trzeba było zdecydować się na takie rozwiązanie, bo jednak integracja wszystkich tych zadań w ramach e-dowodu okazała się za bardzo problematyczna i czasochłonna.

Ale to nie oznacza końca sporów. Zostały jeszcze dwie kwestie do uzgodnienia na linii MSWiA – MC. Wciąż nie zapadła decyzja, czy nowe dokumenty mają być produkowane tylko w technologii stykowej, wymagającej wprowadzenia dowodu do czytnika, czy też wyposażone w bezstykowy interfejs, tak jak obecnie coraz popularniejsze płatnicze karty dotykowe. Ta druga koncepcja wydaje się dziś bardziej praktyczna, ale budzi opory ze względu na bezpieczeństwo danych zawartych w dowodach.

Główna dyskusja wokół dowodów koncentruje się jednak na terminie ich wymiany. Marzec 2019 r. jest już zgodnie z zapowiedziami Komisji Europejskiej ostatecznym terminem na ich wprowadzenie. Inaczej przyjdzie nam oddać niemal całą dotację przyznaną na budowę systemu pl.ID. Ale data ta określa tylko termin wdrożenia, a nie wymiany dokumentów.

– zdradza nam wiceminister Woźny i dodaje, że optymalne wydaje się pięć lat. Ale żeby to się udało, i tak rząd musiałby podjąć nadzwyczajne kroki. W przyszłym roku jest tzw. górka dowodowa, czyli wymianie podlegać ma z powodu końca daty ważności aż 9 mln dokumentów, gdy normalnie co roku jest ich ok. 3–4 mln. Górka się pojawia, bo 31 grudnia 2007 r. mijał termin na ostatnie wymiany starych książeczkowych dowodów na plastikowe. W efekcie w ciągu jednego roku skumulowała się duża grupa dokumentów do wymiany i teraz po 10 latach ponownie ich właścicieli czekają starania o nowe. – – tłumaczy Woźny.

Taka akcja wymagałaby sporych przygotowań. – – ocenia jeden z byłych urzędników MSW pracujący przy projekcie pl.ID.

8,91 mln papierowych dowodów wymieniono na nowe w 2007 r., za rok upłynie termin ich ważności

27 mln dowodów jest w obiegu i będzie do wymiany na wersję elektroniczną

284 mln zł wynosiła dotacja unijna na system pl.ID

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj