Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef lokalnej "Solidarności" i radny PiS wskazany w publikacji IPN jako TW

29 grudnia 2016, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Logo Solidarności
Logo Solidarności/Shutterstock
Przewodniczący Zarządu Regionu Warmińsko-Mazurskiej "Solidarności" i zarazem radny wojewódzki Józef Dziki został wskazany w publikacji IPN jako tajny współpracownik (TW) służby bezpieczeństwa. Zarząd Regionu "S" oczekuje od Dzikiego "wyjaśnienia sprawy".

Przewodniczący Zarządu Regionu Warmińsko-Mazurskiej "Solidarności" Józef Dziki został wskazany jako tajny współpracownik o pseudonimie "Elżbieta" w wydanej w tym roku publikacji IPN pt. "Inteligentna forma internowania. Ćwiczenia i powołania do Ludowego Wojska Polskiego jako forma represji po 13 grudnia 1981 roku" pod red. Grzegorza Majchrzaka. Według informacji zamieszczonej na stronie IPN książka ta traktuje o "wysyłaniu działaczy opozycji do ludowego Wojska Polskiego".

- czytamy na stronie IPN.

Według tej publikacji Dziki, który trafił do jednostki wojskowej do Chełmna, miał zostać zarejestrowany jako TW 5 stycznia 1983 roku przez oddział WSW Toruń spośród osób izolowanych w 9. Pomorskim Pułku Pontonowym. Dziki miał być w piątej kompanii pontonowej.

powiedział w czwartek PAP rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej "Solidarności” Wojciech Kowalski. W rozmowie z PAP Kowalski przyznał, że zaskoczenie publikacją jest o tyle duże, że zarówno Dziki, jak i pozostali członkowie zarządu regionu związku byli w przeszłości lustrowani.

przyznał PAP Kowalski.

Józef Dziki, który oprócz kierowania regionalną "Solidarnością" jest też radnym wojewódzkim z ramienia PiS, nie chciał rozmawiać z PAP na temat publikacji IPN. - powiedział PAP Dziki i powtórzył, że w czasie lustracji, której poddał się w 2001 roku, otrzymał z IPN informację, że "kwerenda [na jego temat - PAP] jest długa".

podkreślił Dziki i zapewnił, że świadomie nie podpisał żadnego dokumentu o współpracy ze służbami PRL. powiedział Dziki i podkreślił, że bez wyjaśnienia sprawy ze strony IPN nie chce o niej rozmawiać.

Zarząd Regionu "Solidarności" do czasu wyjaśnienia sprawy nie zawiesił Dzikiego w jego obowiązkach, ani nie narzucił mu terminu wyjaśnienia sprawy. W rozmowie z PAP rzecznik prasowy związku przyznał, że członkowie "Solidarności" zdają sobie sprawę z tego, że wyjaśnienie jej może "trochę dłużej potrwać". -dodał.

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie udało się uzyskać w tej sprawie komentarza ze strony szefa regionalnych struktur PiS Jerzego Szmita. Szef klubu radnych PiS w sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego Patryk Kozłowski przyznał PAP, że Dziki nie jest członkiem PiS, a jedynie należy do klubu radnych tego ugrupowania w sejmiku. Kozłowski przyznał, że nie wiedział dotąd o publikacji IPN.

Józef Dziki kieruje warmińsko-mazurską "Solidarnością" od lat, obecna kadencja jest jego piątą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj