Dziennik Gazeta Prawana logo

Onkolog molestował 25 pacjentek? Do aresztu nie trafi, sąd się nie zgodził. "Lekarz może nadal prowadzić praktykę"

8 lutego 2017, 18:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lekarz ma problem
Lekarz ma problem/Shutterstock
Sąd nie zgodził się w środę z wnioskiem o tymczasowy areszt dla 65-letniego gdańskiego chirurga onkologa, któremu prokuratura zarzuciła molestowanie 25 pacjentek. Sąd zastosował dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Prokuratura złoży zażalenie na tę decyzję.

Wniosek o trzymiesięczny areszt dla lekarza śledczy z nadzorującej sprawę Prokuratury Okręgowej w Gdańsku motywowali głównie wysokim prawdopodobieństwem popełnienia przez lekarza przestępstw oraz "obawą bezprawnego utrudniania postępowania ze strony podejrzanego".

Jak poinformowała PAP Tatiana Paszkiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, podejmując w środę po południu decyzję, podzielił stanowisko prokuratury".

Rzecznik dodała, że sąd zdecydował o zastosowaniu wobec lekarza dozoru policyjnego oraz poręczenia majątkowego w wysokości 20 tys. zł. Wyjaśniła, że w tej sytuacji lekarz może nadal prowadzić praktykę lekarską.

Paszkiewicz zaznaczyła, że prokuratura złoży zażalenie na decyzję sądu.

31 zarzutów doprowadzania do tzw. innych czynności seksualnych postawiła prokuratura chirurgowi onkologowi z Gdańska. Ofiarami miało być 25 jego pacjentek. Do przestępstw miało dochodzić między 2005 a 2015 rokiem, ale większość z nich miała przypadać na lata 2013-15 - informuje Tatiana Paszkiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, pod której nadzorem gdańska policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Ofiary to głównie pacjentki jednej z publicznych poradni onkologicznych w Gdańsku. Jedna z nich w momencie przestępstwa miała mniej niż 15 lat.

Rzeczniczka dodała, że 65-letni lekarz nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, których treści śledczy nie ujawniają. Gdański sąd ma w środę rozpatrzyć wniosek prokuratury o zastosowanie wobec lekarza tymczasowego aresztu. Za czyny, które mu zarzucono, grozi kara do 10 lat więzienia.

Lekarz został zatrzymany we wtorek rano. Niedługo po tym poinformował, że źle się czuje, i trafił do szpitala. Po południu, po wykonaniu badań, lekarze stwierdzili, że mężczyzna może brać udział w czynnościach prokuratorskich. Został przewieziony do prokuratury, gdzie do późnego wtorkowego wieczora był przesłuchiwany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj