powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka AGH Anna Żmuda-Muszyńska.
Prof. Jacek Rońda, przewodniczący Komitetu Naukowego Konferencji Smoleńskiej, w kwietniu 2013 r. w TVP1 po emisji filmów o katastrofie smoleńskiej powiedział m.in., że jego zdaniem piloci prezydenckiego samolotu nie zeszli poniżej wysokości 100 m; dodał, że swoją wiedzę opiera na dokumencie z Rosji.
Tymczasem w październiku tego samego roku w wywiadzie udzielonym TV Trwam Rońda przyznał, że w programie TVP1 nie mówił prawdy. Pytany, na jakiej podstawie twierdzi, że piloci nie zeszli poniżej 100 m, Rońda odpowiedział: Po wypowiedzi w TV Trwam Rońda zrezygnował z funkcji przewodniczącego Komitetu Naukowego Konferencji Smoleńskiej 2013. oświadczył.
Prof. Jacek Rońda został zawieszony przez rektora AGH na pół roku w obowiązkach dydaktycznych. Także Uczelniana Komisja Etyki uznała, że przekroczył on normy etyczne obowiązujące każdego nauczyciela akademickiego i pracownika nauki, wykorzystując "kłamstwo w prowadzeniu debaty".
Jak podało we wtorek piszące o wyroku radio RMF, "Rońda odpowiedział pozwem przeciwko rektorowi AGH".
napisał oświadczeniu opublikowanym pod koniec listopada 2013 r. na portalu Wpolityce.pl prof. Rońda.
Według RMF, sąd uznał decyzję o zawieszeniu Rońdy za bezprawną i naruszającą jego dobra osobiste. Nakazał przeprosić go w kilku dziennikach.
Wyrok nie jest prawomocny.