Wobec Igora Stachowiaka używano paralizatora w celu wymuszenia zeznań, to powodowało ból i cierpienie, a wszystko to razem to nic innego jak tortury - ocenił w poniedziałek zastępca rzecznika praw obywatelskich Krzysztof Olkowicz.
Olkowicz przypomniał, że RPO od 20 czerwca 2016 r. monitoruje sprawę Stachowiaka. - zaznaczył.
- powiedział Olkowicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|