Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik rządu: Sprawa śmierci Igora Stachowiaka jest nadzwyczajna i bulwersująca

25 maja 2017, 17:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafał Bochenek
Rafał Bochenek/Agencja Gazeta
Sprawa śmierci Igora Stachowiaka musi być wyjaśniona, to jest nasz cel; chcemy, aby wszelkie działania w tej sprawie były transparentne - mówił w czwartek rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jak podkreślił wobec osób odpowiedzialnych za całą sprawę zostały wyciągnięte konsekwencje.

Informacji rządu w sprawie śmierci Igora Stachowiaka we wrocławskim komisariacie Sejm wysłuchał w środę; przedstawili ją ministrowie: sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz administracji i spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. Rzecznik rządu pytany, czy ws. Igora Stachowiaka premier Beata Szydło osobiście rozmawiała z ministrem Ziobro i ministrem Błaszczakiem odparł, że premier cały czas była w kontakcie z tymi ministrami i na bieżąco była informowana o wszelkich działaniach podejmowanych w tej sprawie.

- powiedział Bochenek.

- dodał.

Bochenek ocenił również, że cała sprawa jest nadzwyczajna i bulwersująca. zaznaczył rzecznik rządu.

Pytany, czy wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński poniesie odpowiedzialność polityczną za tę sprawę odpowiedział, że - podkreślił Bochenek.

25-letni Igor Stachowiak został zatrzymany w maju 2016 r. na wrocławskim rynku; policja poszukiwała go za oszustwa. Według funkcjonariuszy, mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Sprawa wróciła w sobotę, gdy stacja TVN wyemitowała drastyczne materiały zarejestrowane na wrocławskim komisariacie tuż przed śmiercią mężczyzny. W materiale widać, że wobec Stachowiaka kilkakrotnie użyto paralizatora. Sprawę śmierci mężczyzny od roku bada poznańska Prokuratura Okręgowa. Śledczy nie wykluczają zarzutów znęcania się nad pozbawionym wolności dla policjantów.

W związku z wydarzeniami sprzed roku, szef MSWiA odwołał w poniedziałek komendanta dolnośląskiej policji, jego zastępcę ds. prewencji oraz komendant miejskiego we Wrocławiu. W niedzielę z kolei rzecznik KG insp. Mariusz Ciarka informował, że trwa procedura zwolnienia policjanta, który użył na komisariacie paralizatora wobec Stachowiaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj