O wniosku poinformował w czwartek na konferencji w Sejmie poseł PO, b. wiceminister środowiska, Stanisław Gawłowski. Wniosek dotyczy zbadania legalności i prawidłowości prowadzonych oraz zalecanych działań przez ministra środowiska w sprawie Puszczy Białowieskiej.
Według PO, kontrola NIK miałby dotyczyć m.in. legalności i prawidłowości oceny: decyzji wydanej przez resort środowiska ws. prac wykonywanych w Puszczy Białowieskiej, pod kątem przestrzegania unijnych przepisów z dyrektywy ptasiej i siedliskowej; wykonywania zobowiązań, wynikających z wpisania Puszczy Białowieskiej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO oraz działań podejmowanych przez resort środowiska w zakresie udostępniania informacji publicznej dotyczącej sytuacji w Puszczy Białowieskiej.
Najwyższa Izba Kontroli - w ocenie posłów PO - powinna też zbadać legalność, prawidłowość oraz ekonomiczne uzasadnienie działań podejmowanych przez resort środowiska w związku z przeprowadzaną inwentaryzacją Puszczy Białowieskiej.
Gawłowski ocenił, że działania ministra środowiska Jan Szyszki w sprawie Puszczy Białowieskiej są Puszczę. - stwierdził. Jego zdaniem, działania resortu środowiska rujnują obraz Polski za granicą.Poseł PO uważa też, że działanie resortu środowiska w sprawie Puszczy Białowieskiej, to
Posłanka Gabriela Lenartowicz (PO) powiedziała, że w czwartek w Puszczy Białowieskiej miały miejsce - mówiła. Jak dodała, pojawia się pytanie, czy w Polsce policja służy tylko do pacyfikacji bezbronnych obywateli. - oświadczyła.
W czwartek po raz trzeci ekolodzy zablokowali pracę ciężkiego sprzętu do wycinki lasu w okolicach Czerlonki w Puszczy Białowieskiej. Mówią, że protestują, . Działacze Greenpeace i Fundacji Dzika Polska chcą, by specjaliści od ekologii lasu ocenili, czy trwająca w Puszczy Białowieskiej wycinka drzew ma związek z zagrożeniem kornikiem, czy też jej powody są inne. W związku z wycinkami na terenie nadleśnictwa Białowieża i Hajnówka obowiązują zakazy wstępu do lasu.
Pod koniec maja w czasie poprzedniej akcji ekologów rzecznik resortu środowiska Paweł Mucha mówił PAP, że ministerstwo będzie - zaznaczył wówczas rzecznik resortu środowiska.
W połowie kwietnia Komisja Europejska poinformowała, że w związku z decyzją o zwiększonej wycince w Puszczy Białowieskiej, przeszła do drugiego etapu - prowadzonej od ubiegłego roku - procedury przeciwko Polsce. KE wezwała Polskę do wstrzymania zaplanowanych cięć w Puszczy Białowieskiej. Komisja wszczęła postępowanie przeciwko Polsce w czerwcu ubiegłego roku. Od tego czasu trwała wymiana korespondencji między resortem a Komisją Europejską.