Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert od terroryzmu: Przeciętny Polak nie poradziłby sobie w stanie zagrożenia wojennego

18 września 2017, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
wojna
wojna/Shutterstock
W obliczu narastających konfliktów, coraz częściej wraca publiczna dyskusja na temat potrzeby reaktywowania obowiązkowej służby wojskowej. Dr Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas wyjaśnia, że powszechny pobór do armii nie podniesie jednak jej efektywności, a tym samym nie zapewni nam bezpieczeństwa.

Nowoczesne pola walk wymagają pełnego zawodowstwa, a Polskę stać na profesjonalne siły zbrojne. Natomiast zwykli obywatele muszą nauczyć się sztuki przetrwania, potrzebnej m.in. w razie ataku militarnego. Państwo już dawno powinno uruchomić specjalny system szkoleń, obejmujący przedszkolaków, uczniów, studentów, pracowników firm i przedsiębiorców. W dzisiejszych czasach do prowadzenia batalii służą elektroniczne systemy walk, które są stale unowocześniane.

Wysokiej jakości broń i urządzenia komunikacyjne wymagają doskonałej obsługi. Dlatego, jak podkreśla dr Krzysztof Liedel, we współczesnym świecie żołnierz musi być profesjonalistą. Należy go szkolić przez kilka miesięcy w ciągu roku. Powinien trenować wraz z innymi zawodowcami, pochodzącymi z sojuszniczych państw NATO. Dzięki temu, będzie umiał z nimi współpracować i precyzyjne realizować określone zadania. Musi znać zarówno specyfikę pracy w mundurze, jak i w ruchu oporu. Dopiero wówczas może stanowić dobre zaplecze dywersyjne oraz sabotażowe, konieczne w taktyce wojskowej.

przekonuje dr Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

Zamiast inwestować w przestarzałe i mało efektywne metody, należy regularnie podnosić poziom umiejętności profesjonalnych żołnierzy. Wojsko powinno przede wszystkim dysponować wysokiej jakości sprzętem i doskonale nim zarządzać. Dzisiejsza rzeczywistość nie pozwala rządzącym oszczędzać na tworzeniu nowoczesnej, zawodowej armii. W opinii eksperta, zdecydowanie nas na nią stać. Jak przypomina dr Liedel, Polska jest jednym z niewielu krajów w Europie, które od lat utrzymuje określony procent finansowania sił zbrojnych z budżetu państwa i przeznacza na ten cel środki na stabilnym poziomie. W związku z tym, wojsko wie, czym aktualnie dysponuje i co dalej może planować.

mówi dr Liedel.

Zdaniem byłego dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Pozamilitarnego w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, tzw. zwykły Kowalski powinien przede wszystkim być wyszkolony do tego, żeby przetrwać w obliczu wojny. Poprawne reagowanie w sytuacji alarmowania i wykonywanie poleceń armii w zupełności wystarczy do tego, żeby stanowił dodatkowe wsparcie na wypadek zagrożenia militarnego. Natomiast zmuszanie człowieka, który na co dzień jest przedsiębiorcą, pracownikiem etatowym lub studentem, do tego, żeby nagle stał się żołnierzem, nikomu nie przyniesie korzyści. Według eksperta, ci, którzy pamiętają obowiązkową służbę wojskową, do dzisiaj nie zmienili swojego podejścia. To znaczy, nadal chcieliby unikać poboru do armii. Młodsze osoby również nie są zainteresowane taką perspektywą, bo mają swoje pomysły na życie.

aznacza dr Liedel.

Odpowiednie szkolenia muszą być dobrane do wieku uczestników, a w przypadku dorosłych – również do ich zawodu. Dla przykładu, pielęgniarki i lekarze nie będą potrzebowali kursu z udzielania pierwszej pomocy, a policjanci – lekcji z samoobrony. Ważne jest to, żeby całe społeczeństwo zyskało dostęp do szeregu zajęć praktycznych z tzw. procedur algorytmu sytuacji kryzysowej. Wówczas, w przeciągu kilku lat, Polacy zostaną przystosowani do zagrożeń, obecnych we współczesnym świecie. Oczywiście warunkiem idealnego dostosowania kursów do potrzeb dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości jest stała obserwacja zachodzących wydarzeń.

doradza ekspert z Collegium Civitas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj