Do napaści doszło w środę około godziny 16.00 przy ul. Słupeckiej na warszawskiej Ochocie.
- powiedziała PAP oficer prasowa komendy policji Warszawa-Ochota podkom. Edyta Wisowska.
Według doniesień portalu warszawa.naszemiasto.pl napastnik krzyczał "Polska dla Polaków"; dziewczynka z licznymi obrażeniami trafiła do szpitala.
Do sprawy odniosła się też Marzena Paczuska, b. szefowa "Wiadomości", a obecnie doradczyni prezesa TVP.
Najgorsze jest to, że łatwiej oburzyć tłumy atakiem na kolor skóry, niż atakiem za poglądy. PiSowcy zbierają w plecy bo są biali, tak?" - napisała na Twitterze.
Możliwe, że wpis odnosi się do (potępionych przez opozycję) ataków na biura polityków PiS, zauważa jednak Gazeta.pl.
Najgorsze jest to, że łatwiej oburzyć tłumy atakiem na kolor skóry, niż atakiem za poglądy.
— Marzena Paczuska (@MarzenaPaczuska) 5 stycznia 2018
PiSowcy zbierają w plecy bo są biali, tak?
Natychmiast zareagowali inni dziennikarze. "Pani Marzeno to przede wszystkim był atak na dziecko" - napisała Agnieszka Burzyńska. "W państwie PiS trwają prześladowania PiSowców" - skomentował z kolei Witold Głowacki.
Pani Marzeno to przede wszystkim był atak na dziecko. Już samo to jest ... nie wiem jak to nazwać. Ale ten ktoś zrobił to ze względu na kolor skóry. Moja Misia ma 14 lat. Jest blondynką o jasnej karnacji i ma jasne blond włosy, ale Francio ma ciemną karnację i czarne włosy
— Burzynska Agnieszka (@BurzynskaAga) 5 stycznia 2018