Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery wnioski do sądu o ukaranie za zajścia pod TVP Info. "Te osby odmawiają zeznań czy przyjęcia mandatów"

5 lutego 2019, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radiowóz, polska policja
Radiowóz, polska policja/Shutterstock
Do wczoraj rozpoznano dziesięciu uczestników zajścia, które miało miejsce przed siedzibą TVP Info. Policja skierowała do sądu wnioski o ukaranie czterech z nich – poinformował we wtorek rano wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.

– powiedział Zieliński we wtorek na antenie telewizji Republika. Dodał, że osoby, które naruszyły przepisy . Podkreślił, że część z rozpoznanych osób była wcześniej znana policji z innych demonstracji.

Minister wyraził empatię wobec Magdaleny Ogórek i stwierdził, że w sobotę wieczorem Zieliński odniósł się także do wpisu szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego na Twitterze, który przepraszał Ogórek za "brak stanowczej reakcji policji" podczas manifestacji przed siedzibą TVP Info.

– tłumaczył Zieliński. - dodał.

Wiceszef MSWiA powiedział, że policja a rząd i obywatele oczekują, że reakcja ta będzie niezależna od demonstrantów. – zaznaczył.

W sobotę w stolicy przed siedzibą TVP Info przy pl. Powstańców Warszawy dziennikarka Magdalena Ogórek została zaatakowana przez grupę protestujących. W stronę dziennikarki zebrani kierowali okrzyki i uniemożliwiali jej odjechanie samochodem, tarasując ulicę.

Późnym wieczorem w sobotę na profilu twitterowym @PolskaNormalna zamieszczono komentarz i film, na którym pokazano akcję protestacyjną wobec dziennikarki TVP Info Magdaleny Ogórek. W tweecie można było przeczytać, że przed "TVPiS" odbyło się "pożegnanie Ogórek po seansie kłamstw i nienawiści w #Minela20". Autor tweeta zacytował wyzwiska pod adresem Ogórek: "sprzedajna kłamczucha", "wstyd i hańba", "zatrudnijcie dziennikarzy". Na filmie widać, jak do szyb auta Ogórek przykładane są zapisane kartki papieru, a niektóre przyklejane. Część protestujących próbuje uniemożliwić dziennikarce odjechanie samochodem, siadając na ulicy. Osoby te są odciągane na bok przez policję. Wobec dziennikarki, której ostatecznie dzięki pomocy funkcjonariuszy udało się odjechać, padają napastliwe okrzyki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj