W poprzednich latach, gdy w skład KRS wchodzili sędziowie wybierani przez środowisko, liczba odwołań od uchwał oscylowała wokół trzydziestu kilku rocznie. W tym roku, choć mamy dopiero początek kwietnia, do Sądu Najwyższego wpłynęło ich już 36, czyli więcej niż w latach 2017 i 2016.
Więcej odwołań
Nowa Krajowa Rada Sądownictwa, w której składzie znaleźli się sędziowie wybrani przez Sejm, funkcjonuje od 27 kwietnia 2018 r., kiedy odbyło się pierwsze posiedzenie tego organu. Pierwsze uchwały zawierające wnioski o powołanie do pełnienia urzędu sędziego rada podjęła w połowie czerwca zeszłego roku.
Od tamtej pory od decyzji KRS w nowym składzie wpłynęło do Sądu Najwyższego już 45 odwołań (9 w 2018 r. i 36 w 2019 r.). Kwestionowane są m.in. uchwały dotyczące przeniesienia sędziego w stan spoczynku czy też dalszego zajmowania stanowiska mimo osiągnięcia wieku przejścia w stan spoczynku. Jednak najczęściej odwołania dotyczą uchwał podejmowanych w przedmiocie przedstawienia prezydentowi wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziowskiego.
Konkursy z przygodami
Bartłomiej Starosta, sędzia, przewodniczący Stałego Prezydium Forum Współpracy Sędziów, uważa, że wzrost liczby odwołań składanych przez sędziów jest efektem sposobu oceniania przez obecną KRS w postępowaniu konkursowym kandydatów na stanowiska sędziowskie.
tłumaczy sędzia.
Przywołuje konkurs do Sądu Apelacyjnego w Łodzi, podczas którego na korzyść jednego z kandydatów, który uzyskał później poparcie rady, przemawiać miało to, że w wielu jego sprawach sąd II instancji uchylił wyrok i przekazał je do ponownego rozpoznania. Miało to świadczyć o samodzielnym myśleniu tego sędziego.
kwituje sędzia Starosta.
Inaczej sytuację ocenia Maciej Mitera, rzecznik KRS. stwierdza.
Jego zdaniem nie można na tej podstawie postawić tezy, że obecna KRS pracuje źle.
Sąd Najwyższy uchyla
Pewne nieprawidłowości w działaniu obecnej KRS dostrzegła również Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, do której trafiają odwołania od uchwał. Z danych SN wynika, że do tej pory rozpatrzyła ona 16 tego typu spraw, z czego 10 zakończyło się uchyleniem uchwały i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez radę, a sześć – odrzuceniem bądź oddaleniem odwołania.
– podkreśla sędzia Starosta.
Przypomina konkurs do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze, w którym zdecydowano o obsadzeniu tylko jednego z trzech stanowisk sędziowskich, chociaż wszyscy startujący w nim kandydaci zostali ocenieni przez KRS pozytywnie.
Ta uchwała KRS została już przez SN uchylona, o czym DGP pisał w zeszłym tygodniu. Izba wytknęła radzie m.in. to, że próbując uzasadnić swoją decyzję, popadła w sprzeczność. Z jednej strony bowiem pisze, że odwołujący mają odpowiednie kwalifikacje zawodowe, aby objąć urząd sędziego, a z drugiej strony, nie tłumacząc swojej decyzji, postanawia nie rekomendować ich prezydentowi (wyrok z 7 marca br., sygn. akt 1/19).
Jak podkreślał w rozmowie z DGP Leszek Mazur, przewodniczący KRS, zdarzają się czasami sytuacje, kiedy trudno uzasadnić wybór dokonany przez radę. Dodawał również, że obecnie trwa analiza uchwał uchylonych przez Sąd Najwyższy.
zapewnia sędzia Mitera.