Dziennik Gazeta Prawana logo

14 razy okradł banki, za 15. razem wpadł

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Portret psychologiczny, mnóstwo poszlak, wiele dni obserwacji - to wszystko złożyło się na sukces stołecznych policjantów, którzy zatrzymali mężczyznę, podejrzanego aż o 14 napadów na banki. Złapano go... pod bankiem. Szykował się do kolejnego skoku.

Policjanci chcieli zatrzymać mężczyznę na gorącym uczynku - w trakcie napadu. Ale doszli do wniosku, że nie ma po co narażać pracowników i klientów na takie przeżycie.

Wszystko wskazuje na to, że złapany to właśnie bandzior, który z napadów na banki uczynił sposób na życie. W jego samochodzie znaleziono doskonałą atrapę pistoletu maszynowego. Miał też czapkę bejsbolówkę identyczną z tą, jaką opisywali świadkowie wcześniejszych rabunków.

W wytypowaniu podejrzanego pomógł portret psychologiczny. Mężczyzna napadał zawsze w ten sam sposób. Sam wchodził do banku, zasłaniając twarz gazetą. Potem terroryzował kasjerów bronią.

38-latek mieszkał pod Warszawą. Właśnie stolicę i jej okolice upatrzył sobie na cel rabunków. Teraz może zmienić adres - grozi mu 12 lat za kratami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj