W Dzień Dziecka mężczyzna urządził sobie rajd po Ostrołęce. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Kierowca jechał blisko dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy. Jak się później okazało ścigany prowadził pod wpływem alkoholu.

Drogówka w Ostrołęce ścigała auto jadące z prędkością ponad 90 km/h w terenie zabudowanym.

Kiedy policjanci próbowali go zatrzymać, kierowca przyspieszył i próbował przejechać jednego z nich. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Podczas ucieczki mężczyzna zjechał na pobocze i uderzył w znak drogowy – jak podaje rmf24.pl.

Pijany 44-latek przeszedł badania, które wykazały 5 promili alkoholu.  Okazało się, że jest on już znany policji. Mieszkaniec Podlasia ma do odbycia zaległą karę więzienia. W chwili zatrzymania miał też zabrane prawo jazdy.