Informację o tym, że komar tygrysi jest już w Polsce jako pierwszy podał "Dziennik Zachodni". Powołał się przy tym na fotografię dr. Antoniego Winiarskiego. Emerytowany pracownik Uniwersytetu Śląskiego zrobił owadowi zdjęcie w Katowicach.
"Byłoby to pierwsze potwierdzenie pojawienia się komara tygrysiego w Polsce, wiadomość niepokojąca, ponieważ ten komar znany jest z przenoszenia wielu groźnych chorób, takich jak denga, żółta febra czy gorączka zachodniego Nilu", biły na alarm także inne media.
Dziennik.pl postanowił sprawdzić, czy widoczny na zdjęciu owad to faktycznie komar tygrysi. W tym celu zadzwoniliśmy do prof. Stanisława Ignatowicza, wykładowcy SGGW.
odwłoku.– uspokaja.
dopytujemy.
kwituje wykładowca SGGW.
"Komar tygrysi jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych i najliczniej występujących komarów na całym obszarze Azji Południowo-Wschodniej. Na południu Europy pojawił się już 1975 roku i systematycznie przesuwa się na północ i zachód, zasiedlając kolejne kraje; w 2011 roku został stwierdzony w Bułgarii". Lubi wysokie temperatury, ok. 30 stopni C i dużą wilgotność.