Dziennik Gazeta Prawana logo

Jannat jechała do Iraku po pewną śmierć

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Niepotrzebnie wróciliśmy do Iraku. Mówiłem, że jedziemy na śmierć" - dziadek 11-miesięcznej Jannat, której lekarze z Wrocławia operowali serce, nie ma wątpliwości, dlaczego jego wnuczka zmarła. W Iraku brakuje wody, prądu i lekarstw. "To nie są odpowiednie warunki dla dziecka" - mówi "Super Expressowi".

Dziadek Jannat, Basim, zapewnia, że wszyscy troskliwie opiekowali się dziewczynką. Ale w Iraku trudno o dobre warunki do tego, by dochodzić do zdrowia po bardzo skomplikowanej operacji. Są problemy z prądem, bo za paliwo do agregatu trzeba dawać wysokie łapówki. Woda pojawia się rzadko, najczęściej w nocy. Jest bardzo gorąco i do tego brakuje opieki lekarskiej - wylicza mężczyzna.

Polscy lekarze zastanawiają się, co się stało, że stan dziewczynki tak nagle się pogorszył. Dziadek Jannat opowiada, że w środę mała wyglądała na zdrową. Dostawała wszystkie leki, a duszności dostała dopiero w nocy. "Po prostu przestała oddychać" - relacjonuje. Tłumaczy, że w nocy nie można było zawieźć jej do szpitala, bo obowiązuje godzina policyjna. A w dzień są korki i kontrole na każdej ulicy.

Basim nie wie, co będzie dalej. Przyznaje, że chciałby razem z rodziną wyjechać z kraju. "Najbardziej chciałbym wrócić do Polski i tam zamieszkać" - wyznaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj