Mieszkańcy Białegostoku chcą postawić pomnik Janowi Pawłowi II. Ale nie ze spiżu, czy stali. Zdecydowali, że pieniądze trafią do biednych dzieci, których nie stać na nowe buty, czy książki.
Mieszkańcy miasta sami zdecydowali się na taki gest. Kto tylko może, daje 100 zł miesięcznie. Potem specjalny komitet wybiera ile i którym dzieciom dać pieniądze. W ten sposób dzieciaki, które musiałyby miesiącami zbierać na nowe buty, czy ubranie, mają łatwiej w życiu.
W Białymstoku stoi już jeden pomnik papieża. Ale mieszkańcom miasta nie za bardzo się podoba, bo Jan Paweł II jest pokazany jako pielgrzym, z pastorałem i gołą głową. Dlatego chcieli na nowo go upamiętnić. Jednak zrozumieli, że Papież - Polak, wolałby, by pamiętano o nim przez pomoc dla biednych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl