Kobieta, która znalazła torebkę, na komendę zgłosiła się we wtorek po południu. Oprócz dokumentów i telefonu znajdowało się w niej prawie 17 tys. złotych. Torebka znaleziona została na przystanku tramwajowym przy Bramie Wyżynnej w centrum Gdańska.

Jak podaje Polsat News właścicielka zguby nie kryła szczęścia, gdy do jej mieszkania zapukali policjanci.

Wytłumaczyła, że podróżowała z dwiema torbami, a torebkę z pieniędzmi zostawiła na przystanku. Gdy się zorientowała, wróciła szybko na miejsce, ale zguby już tam nie było. Uczciwy znalazca odniósł ją na policję.

Zgodnie z ustawą z dnia 20 lutego 2015 r. o rzeczach znalezionych, znalazca ma obowiązek wobec osoby, która zgubiła mienie – powinna niezwłocznie ustalić tożsamość właściciela i powiadomić o zgubie, lub oddać rzeczy na komisariat.

W innym wypadku znalazcy grozi zarzut przywłaszczenia mienia, zagrożony karą grzywny lub pozbawienia wolności do roku.