Polskie uczelnie oszukują studentów na stypendiach, twierdzi "Gazeta Prawna", która dotarła do raportu Najwyższej Izby Kontroli. 38 szkół wyższych, państwowych i prywatnych, przyznawało pieniądze niezgodnie z prawem. W 2005 roku studenci nie dostali aż 115 mln zł.
Ci którzy powtarzali rok, czy nie oddali indeksu w terminie mogli pożegnać się ze stypendium socjalnym. Inni dostawali zaś dopłaty do wyżywienia tylko, gdy jedli w uczelnianych stołówkach. Do tego, jak twierdzi "Gazeta Prawna" okazuje się, że studenci, którzy mają takie same dochody i studiują na tym samym wydziale dostają różne kwoty.
Według kontrolerów NIK, część szkół wyższych oszczędziła w ten sposób nawet połowę pieniędzy, które dostały z budżetu na stypendia. Dlatego, jak mówi "Gazecie Prawnej" szef departamentu NIK, kontrolującego naukę i oświatę, trzeba poprawić państwową kontrolę nad wypłatami pieniędzy tak, by żacy dostali to, co im się należy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl