Ci którzy powtarzali rok, czy nie oddali indeksu w terminie mogli pożegnać się ze stypendium socjalnym. Inni dostawali zaś dopłaty do wyżywienia tylko, gdy jedli w uczelnianych stołówkach. Do tego, jak twierdzi "Gazeta Prawna" okazuje się, że studenci, którzy mają takie same dochody i studiują na tym samym wydziale dostają różne kwoty.
Według kontrolerów NIK, część szkół wyższych oszczędziła w ten sposób nawet połowę pieniędzy, które dostały z budżetu na stypendia. Dlatego, jak mówi "Gazecie Prawnej" szef departamentu NIK, kontrolującego naukę i oświatę, trzeba poprawić państwową kontrolę nad wypłatami pieniędzy tak, by żacy dostali to, co im się należy
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
