Dziennik Gazeta Prawana logo

Handlarz wpadł, bo... ukradł dowód

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To była całkiem pokaźna hurtownia narkotyków. Znaleziony w tapczanie Macieja P. towar wart jest ponad milion złotych. Gdańscy policjanci mieli dobry dzień - złapali handlarza, odzyskali narkotyki i... wyjaśnili zagadkę sprzed siedmiu lat.

Na trop handlarza policjanci wpadli, gdy ten wynajął mieszkanie. Posługiwał się przy tym skradzionym siedem lat temu dowodem osobistym. Podczas przeszukania policjanci znaleźli pieczątki imienne i firmowe, przy pomocy których Maciej P. mógł fałszować dokumenty, oraz osiem telefonów komórkowych.

Największa niespodzianka czekała na nich jednak w tapczanie 28-latka. Zawinięte w folię narkotyki - 6 kilo amfetaminy i 18 kilogramów haszyszu. Czarnorynkowa wartość tego towaru to ponad 1,2 miliona złotych.

Maciej P. był przygotowany do porcjowania towaru - w kartonie znaleziono wagę i woreczki foliowe do pakowania "działek".

Mężczyźnie grozi dziesięć lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj