Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabójca polskiego żołnierza złapany

21 listopada 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niecałe trzy tygodnie po tragicznym zamachu w Diwaniji, w którym zginął sierżant Andrzej Filipek, nasi żołnierze złapali Irakijczyka, który podłożył minę-pułapkę. Hamid F. przyznał się, że zaatakował polski patrol.

Od kilku dni polscy żołnierze wraz z irakijskimi służbami prowadzą operację pod kryptonimem Lwi Skok. Przeczesują osiedla, dzielnice miast i wioski, wyłapując Irakijczyków podejrzanych o kontakty z terrorystami. Zatrzymano już dziesiątki osób, a w ręce żołnierzy wpadły setki sztuk broni.

Wśród złapanych bojowników jest także Hamid F., Irakijczyk, który 2 listopada podłożył minę na trasie polskiego patrolu. Ładunek eksplodował pod samochodem, którym jechali żołnierze. W wybuchu zginął starszy kapral Andrzej Filipek. Trzech innych żołnierzy zostało rannych.

Prezydent awansował zabitego do stopnia sierżanta. Andrzej Filipek miał 31 lat. Pozostawił żonę i dwoje dzieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj