Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godz. 11 w Parafii Imienia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie-Międzylesiu. Do kościoła przybyli nie tylko najbliższa rodzina, przyjaciele i znajomi tragicznie zmarłej 52-letniej Katarzyny, 20-letniej Wiktorii i 14-letniej Klary, ale również inni ludzie, którzy poruszeni tym, co się stało w Bukowinie Tatrzańskiej chcieli towarzyszyć im w ostatnim pożegnaniu.
Odprawiający mszę św. biskup Marek Solarczyk w homilii zwrócił uwagę, że "przeżywamy czas trudny". – mówił w trakcie homilii.
Zaapelował też "abyśmy weszli w czas zmartwychwstania pełni nadziei, bo w życiu tych naszych sióstr dokonuje się teraz coś niezwykłego (…)". – powiedział duchowny.
W trakcie uroczystości padło wiele innych wzruszających słów, szczególnie pod koniec mszy świętej, kiedy zmarłe wspominali ich najbliżsi.
– mówił bliski rodziny.
Opowiadał też o zmarłej 14-letniej Klarze, która nauczyła wszystkich jak powinni się cieszyć z życia. kontynuował.
Wspominał również zmarłą matkę dziewczynek. – powiedział.
Podczas uroczystości pogrzebowej w kościele przemawiali także znajomi rodziny. Jeden w emocjonalnym wspomnieniu tak opowiadał o rodzinie: – mówił znajomy rodziny. Dodał, że "widziała go dobrym, bezpiecznym i pełnym miłości".
– kontynuował.
Pod koniec przemówił ojciec i mąż tragicznie zmarłych. Podziękował on księżom, rodzinie, przyjaciołom i znajomym za wsparcie. – mówił łamiącym się głosem. Powiedział, że wie, że przy jego córkach jest ukochana żona i nie mogłoby być inaczej, bo zawsze się o nie troszczyła. – powiedział.
Po mszy świętej kondukt żałobny pojechał na Cmentarz Parafialny w Ursusie. Tam w trzech białych trumnach spoczęły ofiary tragedii w Bukowinie Tatrzańskiej.
"W związku z tragicznym wydarzeniem, jakie miało miejsce w dniu 10 lutego na Wierchu Rusińskim, Wójt Gminy Bukowina Tatrzańska ogłasza dwudniową żałobę na terenie Gminy w środę i w czwartek 12 i 13 lutego" – poinformowano na stronie internetowej Urzędu Gminy. W środę o godz. 17.00 w kościele parafialnym p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bukowinie Tatrzańskiej zostanie odprawiona msza święta w intencji ofiar poniedziałkowej tragedii. Zaplanowane na środę w Domu Ludowym w tej wsi oraz na czwartek w Białce Tatrzańskiej przedstawienia teatralne, zostały odwołane.
Do tragicznego wypadku doszło na parkingu przy górnej stacji wyciągu narciarskiego Rusiń-Ski w Bukowinie Tatrzańskiej w poniedziałek przed godz. 11. Podmuch wiatru zerwał dach z wypożyczalni sprzętu narciarskiego. Dach spadł wprost na czwórkę turystów z Warszawy. Mimo reanimacji nie udało się uratować 52-latki i jej 15-letniej córki. 21-latka – druga córka zmarłej kobiety – w bardzo ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala w Nowym Targu, gdzie wieczorem tego samego dnia zmarła. Kolejny poszkodowany to 16-latek, który z urazami głowy i stłuczeniem barku trafił do szpitala w Zakopanem.
Prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie.