Czarna niedziela dla dolnośląskich strażaków. Sześć zastępów dwoi się i troi, by ugasić pożar stolarni w Jeleniej Górze. Akcja jest tym trudniejsza, że zakład przylega do budynku mieszkalnego.
Jeleniogórska stolarnia płonie jak gigantyczna pochodnia. Według tvn24.pl, ogień widoczny jest z kilkunastu kilometrów. Słychać też potężne eksplozje.
Uratowanie zakładu jest już praktycznie niemożliwe, ale strażacy robią, co mogą, by ocalić znajdujące się tuż obok mieszkania. Wcześniej ewakuowali z budynku pięć osób. Na szczęście nikt nie został ranny.
To już druga dziś tak dramatyczna walka dolnośląskich strażaków z żywiołem. W nocy ratowali dobytek mieszkańców trzypiętrowego budynku w Chojnowie w powiecie legnickim.
Spłonęło mieszkanie na parterze. Niestety, strażacy znaleźli w nim zwęglone ciało 45-letniego człowieka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl