Dziennik Gazeta Prawana logo

"Osiemnastka" na 12 osób w Lublinie. Interweniowała policja

25 marca 2020, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska policja, radiowóz
Polska policja, radiowóz/Shutterstock
W Lublinie interwencja policji przerwała w jednym z barów imprezę urodzinową, w której uczestniczyło 12 osób i właścicielka lokalu. Wszczęto postępowanie w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzkiego – poinformowała policja.

Przyjęcie w barze w dzielnicy Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zostało urządzone przez grupę młodych osób z okazji 18. urodzin. Jej uczestnicy pomimo obowiązującego stanu epidemii wynajęli lokal i hucznie się bawili. Zabawę przerwała policja. Po wylegitymowaniu uczestników okazało się, że dwie osoby były poszukiwane.

Funkcjonariusze z IV komisariatu policji w Lublinie wszczęli w tej sprawie postępowanie dotyczące sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzkiego. Za to przestępstwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności – poinformowano na stronie internetowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Policja w Lubelskiem prowadzi w 135 przypadkach czynności związane z wykroczeniami, a w siedmiu przypadkach wszczęte zostały postępowania karne dotyczące złamania przepisów sanitarnych. Liczba osób, które powinny przebywać w wyznaczonym miejscu w związku z kwarantanną wynosi w regionie ponad 5 tys. Umundurowani policjanci przynajmniej raz na dobę sprawdzają, czy osoby te znajdują się w miejscu kwarantanny oraz czy nie potrzebują pomocy.

W większości przypadków osoby poddane domowej izolacji stosują się do wymagań, jednak zdarzają się również przypadki nieodpowiedzialnego zachowania. – podkreślono w komunikacie.

Jedna z interwencji policji dotyczyła pijanego mężczyzny, który siedział na łące w gminie Jarczów. Jak się okazało, w ubiegłym tygodniu wrócił z Niemiec, wypełnił na granicy stosowne dokumenty i powinien przebywać w miejscu odosobnienia. Jednak poprzedniego wieczora upił się z kolegą, wyszedł na zewnątrz, wpadł do rzeki, przemoczył ubranie i nie miał siły dojść do domu. Policjanci odwieźli go do szpitala.

Z kolei 66-letni mieszkaniec Lublina zamiast przebywać w miejscu kwarantanny udał się na zakupy. Próbowała to ukryć jego żona, która podczas kontroli policji twierdziła, że mąż jest w drugim pomieszczeniu. Ta sprawa też będzie miała swój finał w sądzie – zapowiedziała policja.

Policjanci apelują o odpowiedzialne i rozsądne zachowanie w tym o przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń, współpracę i realizowanie poleceń służb – głosi komunikat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj