Dziennik Gazeta Prawana logo

Klienci wchodzili do pubu tylnymi drzwiami, mimo obostrzeń. Teraz sprawa trafi do sądu

1 kwietnia 2020, 15:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
piwo
<p>piwo 3</p>/Shutterstock
Klienci jednego z pubów w Toruniu wpuszczani byli przez pracującą tam osobę tylnymi drzwiami. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, a osoby, które nie respektowały obostrzeń dotyczących epidemii koronawirusem, mogą zapłacić po 5000 zł grzywny.

 - poinformowała w środę rzecznik prasowa toruńskiej policji podinsp. Wioletta Dąbrowska.

Pub jest w śródmieściu. Policjanci postanowili sprawdzić, dlaczego kilka osób wchodzi do niego tylnymi drzwiami. Pracownica lokalu nie chciała wpuścić ich do środka, twierdząc, że jest tam tylko z jedną inną osobą. Funkcjonariusze w to jednak nie uwierzyli i postanowili przeszukać lokal.

Tam zastali pięć osób, które nie były w stanie wytłumaczyć swojej obecności w pubie w trakcie epidemii.

 - wyjaśniła rzecznik prasowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj