Mieli łapać przestępców, a sami skończyli za kratkami. Dwaj policjanci z Łazisk Górnych (Śląskie) trafili do aresztu, bo przed tygodniem w komisariacie pobili nastolatka. Chłopak został tak skatowany, że po kilku dniach lekarze musieli usunąć mu śledzionę.
Policjanci - obaj 26-letni - usłyszeli dziś prokuratorskie zarzuty, po czym znaleźli się za kratami. W areszcie spędzą wstępnie trzy miesiące. Wobec obu toczy się postępowanie dyscyplinarne.
O tym, że 17-latek został skatowany w komisariacie, poinformował policję ojciec. Za co chłopak został pobity? Za to, że podczas poniedziałkowej kontroli nie chciał podać swoich danych. Przewieziony do komisariatu, spędził tam godzinę. Gdy wyszedł, powiedział swoim kolegom, że został pobity.
W środę chłopak źle się poczuł. Trafił do szpitala. Tam lekarze usunęli mu śledzionę i nastawili złamany nos. Obu policjantom grozi teraz po osiem lat za kratkami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|